2 maja strajk w sklepach

30 kwietnia 2017 16:30 2 komentarze

2 maja odbędzie się ogólnopolski protest pracowników handlu. Jego powodem są fatalne warunki pracy, niskie wynagrodzenia oraz brak dialogu społecznego w tej branży. Handlowa Solidarność przestrzega, że jeżeli pracodawcy nie przystąpią do rozmów organizowane będą kolejne, coraz bardziej radykalne akcje protestacyjne.

To nie Solidarność wymyśliła ten protest. To oddolna inicjatywa samych pracowników. Liczymy, że ta akcja protestacyjna wreszcie uświadomi pracodawcom, jak wielkie jest niezadowolenie pracowników handlu i skłoni ich do podjęcia rzeczywistego dialogu ze stroną społeczną – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność.

Akcja zaplanowana na 2 maja będzie polegać na przesadnie skrupulatnym i dokładnym wykonywaniu powierzonych obowiązków przez pracowników i przestrzeganiu obowiązujących w danym sklepie procedur. Związkowcy na razie nie zdradzają, w których sieciach protest zostanie przeprowadzony.

Będzie to kilka dużych sieci zagranicznych oraz jedna z polskim kapitałem. Gdybyśmy dzisiaj podali ich nazwy, dwa tygodnie przed rozpoczęciem akcji, pracodawcy mogliby podjąć próby zastraszania pracowników, aby nie brali udziału w proteście. O tym, w których sieciach odbędzie się strajk włoski poinformujemy podczas konferencji prasowej 27 kwietnia – zapowiada przewodniczący.

W dniu protestu pracownicy przykleją do ubrań specjalne naklejki.

Przygotujemy również ulotki dla klientów. Liczymy na ich wyrozumiałość, bo ten protest leży również w ich interesie. Każdy z nas robiąc zakupy widzi, że pracowników w sklepach jest za mało. Pracownicy biegają po sklepie, wykładają towar na półki, wypiekają pieczywo, i wykonują mnóstwo innych obowiązków, a gdy kolejki robią się zbyt długie, wzywa się ich dzwonkiem na kasę. To praca ponad siły – podkreśla Bujara.

Jak wskazuje w ostatnich kilkunastu latach poziom zatrudnienia w poszczególnych sklepach należących do dużych sieci handlowych systematycznie spada. Obowiązkom, które kiedyś wykonywały 2 lub 3 osoby, obecnie musi podołać 1 pracownik. Z danych Eurostatu wynika, że zagraniczne sieci handlowe działające w Polsce w swoich macierzystych krajach zatrudniają w porównywalnej wielkości placówkach handlowych nawet dwukrotnie więcej pracowników.

Polska jest traktowana jak kraj drugiej kategorii. Praca jest dwa razy cięższa, a klienci przez niedobór pracowników są obsługiwani znacznie gorzej – wskazuje szef handlowej „S”.

Ciągle rosnące obciążenie pracą w sieciach handlowych nie idzie w parze z adekwatnym wzrostem wynagrodzeń. Choć sieci handlowe w ostatnich miesiącach licytują się w mediach kwotami podwyżek wynagrodzeń przyznanych pracownikom, w rzeczywistości pensje w handlu wielkopowierzchniowym rosną bardzo powoli i wciąż znajdują się w okolicach płacy minimalnej.

Źródło: solidarnosc.org.pl

Tags:

Autor: admin1

Wyświetlenia: 1643

2 komentarze

  • Mamuśka says:

    Tym ludziom a w większości kobietom też się należy chwila odpoczynku. Popieram zakupy zrobiłam wczoraj

  • Lidia says:

    Kiedyś w soboty i niedziele sklepy były zamknięte i też się żyło. A teraz jak jeden dzień ma być zamknięty sklep to już katastrofa.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *
    *

    Kursy walut

    Instagram

    Sonda

    Czy prezydent Mariusz Chrzanowski ma szanse na reelekcję?

    • Zdecydowanie tak (31%, Głosów: 235)
    • Zdecydowanie nie (27%, Głosów: 207)
    • Nie (19%, Głosów: 141)
    • Tak (18%, Głosów: 139)
    • Jeszcze nie wiem (5%, Głosów: 35)

    Głosujących: 754

    Loading ... Loading ...
    • ISSN 2450-6133